czwartek, 5 czerwca 2014

Może was to zainteresuje

Wznawiam mojego starego bloga! 
Chętnych zapraszam do dołączenia!
Jeżeli nie macie konta na howrse możecie wysyłać formularz przez gmaila(ale rejestracja na Howrse.pl jest darmowa więc zapraszam :))

czwartek, 29 maja 2014

Kon'nichiwa Min'na!

Dodatek do Rozdziału 6
* * *
- Witajcie Kochani! - pomachała energicznie ręką szczerząc się przy tym - Autorka pozwoliła mi trochę o sobie powiedzieć! Jestem Hikaru Iceneige, możecie mówić na mnie Hika-chan, Hika-chi lub Hikachu jak wolicie. Mam 18 lat! Posługuję się magią *mruczy pod nosem*, lubię *mruczy pod nosem*, nie lubię *mruczy pod nosem*, a wyglądam tak:
- Kaawaai jestem! Czyż nie? - zachichotała.
- Ależ ty skromna ... - wtrąciła się autorka i przewróciła oczami.
- TY! Zajmij się pisaniem, albo swoimi sprawami, a nie przeszkadzaniem mi! - burknęła oburzona.
- Dobra, dobra. Nie bulwersuj się tak.. - wzruszyła ramionami i zaczęła odchodzić. 
- CZEKAJ! - powiedziała nagle. - Jeżeli teraz pójdziesz to kto napiszę to co chce przekazać czytelnikom bloga! 
Żyje wśród idiotów... -_- - totalnie zignorowała dziewczynę i odłożyła laptopa na stolik.
- Wracaj! Nie waż mi się wychodzić! Słyszysz! Cola!! 
- Cii! Ech.. - westchnęła. - Tak, tak. Nie miałam okazji się przedstawić. Cola to skrót od mojego imienia - Nicole. NiCole. Tylko moi znajomi zamienili "e" na "a" (XD). 
- Pff... Kogo to obchodzi.. - burknęła. 
- Zamknij mordę szmato. Nie udzieliłam ci głosu! 
- Ho! Uważaj na słowa ty wpół ruda ciemna blondynko! Teraz ja jestem tutaj główną bohaterką! 
- Może i jesteś ale tylko częściowo. Pamiętaj że wciąż tkwisz w ciele Lucynki - uśmiechnęła się chytrze. 
- Hyy... - zapowietrzyła się. - Ale i tak się zmienię! 
- Nie licz na to. - powiedziała z kamienną warzą autorka.
- Że co?
- Przecież to ja piszę opowiadania.
- O.O!
- Proszę Cię. Nie rób z siebie jeszcze głupszej. - westchnęła. - W każdej chwili mogę Ciebie usunąć z tej roli. 
- *Chlip* Jesteś.. *Chlip* .. podła... *Chlip*
- Taka już jestem. W końcu nie bez powodu niektórzy mówią na mnie "Podła/Wredna Ruda"- wzruszyła ramionami wpatrując się w monitor. 
- Dobra. - stanęła na przeciwko autorki. Dzielił je tylko stolik na którym stał laptop. - Dam Ci jeszcze jedną szansę. - skierowała się w stronę drzwi. - A teraz. Wychodzę. - wyszła trzaskając drzwiami. - Podła Suka. - szepnęła za drzwiami.
- Słyszałam! - krzyknęła autorka.
Odpowiedziała jej cisza.
- *Pfu* - westchnęła. - Z kim ja muszę pracować.. - złapała za komputer i położyła go na kolanach zaczynając pisać.


* * *
Przepraszam was za to że "słuchaliście" tej kłótni. Z Hikaru trudno wytrzymać, więc życzcie mi powodzenia. Prawdopodobnie spędzi z "nami" dużo czaasuuuu -,-


wtorek, 27 maja 2014

Liebster Blog Award

Czym jest Liebster Award?
Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana przez innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody, należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cię nominowała. Następnie ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który cię nominował.
Nominacje od blogów:
http://the-vampire-nalu.blogspot.com/

Pytania od Shelia Yuuriko:
1. Jakie jest twoje ulubione anime i dlaczego?
Mam dwa. Naruto Shiuuppiden i Fairy Tail ^^
Dlaczego właśnie Naruto? Ponieważ spodobała mi się fabuła. Na początku aż tak za tym nie przepadałam ale gdy zaczęłam oglądać to regularnie wkręciłam się na max'a!
A dlaczego Fairy Tail? Zaczęło się od nocki w szkole z moją klasą ^^. Przyjaciółka również jak ja uwielbia anime i mangi, więc gdy reszta oglądała "Egzorcyzmy Emili Rose"(film to badziew! Oglądałam i nie polecam!) to ja i Reichi(Martyna) oglądałyśmy na jej telefonie Fairy Tail. Zaraziła mnie tym za co jej dziękuję ;). Fabuła do mnie przemówiła, więc jeszcze bardziej się nakręciłam. Dużo śmiechu, według mnie nawet więcej niż w Naruto. Ma swoje wady jak każde anime ale również zalety których jak tak duże że wymienianie zajęło by mi parę godzin prawdopodobnie ;P
2. Ulubiony paring, bądź paringi z Fairy Tail?
- Lucy x Natsu <3, 
- Levy x Gajeel <3, 
- Erza x Jellal,
- Lucy x Gray,
- Lucy x Sting <3,
- Lucy x Laxus (tak właśnie, Laxus xD),
- Juvia x Gray, 
- Juvia x Lyon, 
- Kinana x Cobra <3, 
3. Twoje hobby?
- Jeździectwo, ogl. jazda konna, opieka nad końmi, itp.
- Szkicowanie, 
- Tresura psów, 
- Sport, 
- Gastronomika,
4. Co sądzisz o paringach NaLu i NaLi?
Zdecydowanie wolę NaLu! Nie przepadam za Lisanną. "Wpada" do Mongolii po tylu latach i robi zadymę! Z jednej strony lepiej było by bez niej, a z drugiej nie miałabym kogo wyzywać w tym anime xD.
5. Jak zainteresowałaś/ałeś się anime?
To było jakoś w 5 - 6 klasie... a może i nawet w 4? Już do końca nie pamiętam. Sklerooozaa! xD
To właśnie Reichi(Martyna) (za którą wtedy nie przepadałam) powiedziała mi jedno słowo. Anime. W tamtym wieku uwielbiałam kolorować i właśnie wtedy powiedziała mi że mam sobie wydrukować coś z tak zwanego "anime". Później pod koniec 6 klasy zaczęłam rozmawiać więcej z Reichi i dowiedziałam się o tym trochę więcej. W pierwszej gimnazjum zaczęłam ją oglądać za namową koleżanki, którą poznałam na Howrse.pl. Założyłam bloga do którego można było dodawać postacie właśnie z anime chodź ich jeszcze nie oglądałam. Pamiętam że Martyna(teraz to ta koleżanka z howrse) dodała postacie z Naruto(Sasuke, Naruto, Sakurę i Kakashiego) i to zainteresowało mnie do obejrzenia tego animę, a później tak samo z siebie ruszyło :). 
6. Czy twoi rodzice wiedzą, że interesujesz się Japonią? Jeśli tak, to jak na to reagują?
Tak, wiedzą. Według mnie normalnie na to reagują. Pozwalają mi oglądać animę i czytać mangę. Nie przeszkadza im moje "szalone" zachowanie. Sami są tacy xD. Dla nich najważniejsze jest moje szczęście i żebym nie narobiła sobie i im kłopotów :P
Kiedyś wspominałam im że chce jechać do Japonii. Oznajmili mi wtedy że jak skończę gimnazjum wynajmą korepetytora od języka Japońskiego który będzie mnie douczał jak będę chciała ;).
7. Jakich zespołów słuchasz?
Różnorodnych. Od Rapu, Rock'a po Metal. Nawet Japońskich :)
8. Ulubione postacie z Fairy Tail?
Na pewno o kimś zapomniałam ale cóż. :P

  1. Oczywiście Natsu,
  2. Lucy,
  3. Sting <3,
  4. Rogue <3, 
  5. Gajeel,
  6. Jackal,
  7. Gray,
  8. Erza,
  9. Jellal,
  10. Cobra,
  11. Kinana,
  12. Loke, 
  13. Vigaro,
  14. Aquarius,
  15. Laxus, 
  16. Cana, 
  17. Gildas, 
  18. Mirajane,
  19. Happy,
  20. Wendy,
  21. Carla, 
  22. Mavis,
  23. Zefer, 
  24. Smoki <3

9. Czy jest jakaś postać z jakiegokolwiek anime, której nie lubisz?
Jak już wspominałam z Fairy Tail - Lisanna, a z innych.. hmmm... ktoś by się może znalazł..
10. Model telefonu?
Ach... No dobra ^^
Sony Xperia J 
11. Pamiętasz jakie było twoje pierwsze anime? 
Jak widni u góry - Naruto xD

Blogi, które nominuję:
http://love-gild-farytail.blogspot.com/
http://grayandfairytail.blogspot.com/
http://natsu-x-lucy.blogspot.com/
http://naludragonprincess.blogspot.com/
http://ft-sio.blogspot.com/
http://naluopowiadaniefairytail.blogspot.com/


Moje pytania:
1. Anime które zapamiętasz "do końca życia".
2. Najśmieszniejsze anime jakie znasz.
3. Czy czytałaś/łeś jakąś mangę? Jak tak to jaką?
4. Ile lat już w tym siedzisz ^^(wiesz o co chodzi).
5. Kolor oczu.
6. Ulubione postacie z Fairy Tail.
7. Ulubione paringi z Fairy Tail.
8. Czy miałaś/łeś sen z jakąś postacią z Fairy Tail albo jakiegoś innego anime które oglądałeś/łaś
9. Czy rodzice mają coś do tego że oglądasz lub czytasz anime lub mangę?
10. Czy lubisz Japonię? Chciałbyś/abyś się tam wybrać?
11. Masz laptopa czy zwykły komputer? Jaki model ?


Rozdział 5 - "Wciąż jesteś tą samą blondyneczką"

(Lucy)
Ledwo mogłam oddychać. Wzięłam głęboki wdech.
- Nat..su..! - szepnęłam zanim uderzyłam o taflę wody.
Miałam związane ręce i nogi, gruba lina nie pozwalała mi się poruszać. Spadałam na dno. Zaczynało brakować mi powietrza. To był mój limit, na dodatek nie miałam jak otworzyć bramy bo nie sięgałam do kluczy. Zaczęłam się dusić.
To mój koniec? Tak właśnie skończę?! - zamknęłam oczy.
Coś wpadło do wody. Poczułam że ktoś złapał mnie za ramię i przyciągnął. Nagle poczułam przypływ powietrza! Otworzyłam oczy i ujrzałam twarz przyjaciela. Nasze usta były złączonę, dzięki czemu chłopak mógł "podać" mi powietrze.

- Dziękuje. - uśmiechnęłam się delikatnie kiedy rozwiązywał mi supły. - Cieszę się że poszedłem za mną..
- Nie ma za co. To było pewne że się w coś wpakujesz. - uśmiechnął się.
- Dziękuje Gray.

(Narrator)
- Gdzie wy byliście?! - krzyknął różowo-włosy
- Jak tam na misji? - spytała Wendy.
- Gray uratował mi dupsko. - zaśmiała się Lucy
- To grube dupsko mówisz? - odezwał się Happy - Na pewno miał ciężko.. - zaśmiał się.
- Happy! - wydarła się na niego, a exeed zaśmiał się cicho.
Nagle Gray objął Lucy ramieniem. W Natsu zaczęło się gotować, ale jak Juvia to zobaczyła ... Kipiała ze złości.. Tylko co niektórzy usłyszeli jej cichy szept śmierci: "Rywalka w miłości".
- Lucy wpadła w kłopoty i znów musiałem ją ratować. - zaśmiał się.
- Znów?! - warknął Natsu. Przecież to zawsze on ją ratował!!
- Chcesz się bić płomyczku?! - stanął na przeciwko niego czarno-włosy puszczając blondynkę.
- A ty lodziku?!
- No już, już chłopaki... - brązowo-oka zaczęła ich uspokajać, ale to nic nie dało.

(Lucy)
- Levy-chan!
- Lu-chan! - przytuliła się - Jak tam Twoje opowieści? Dawno ich nie czytałam.
- Jeszcze nie skończone...
- Oj, szkoda. - uśmiechnęła się lekko na pocieszenie. - A jak po misji?
Poczułam że cała się czerwienię na samą myśl o tym jak Gray mnie pocałował. Wiadomo że chciał mi pomóc! Ale... nie używał by wtedy tak energicznie tego języka!?
- No wiesz Levy..
- Chodźmy się przejść. - zaproponowała.
- Tak. - przytaknęłam.

- Wiesz Levy... Dałam się złapać. Ci mężczyźni chcieli mnie utopić. Związali mnie i wrzucili do morza... ale nie wiadomo skąd pojawił się Gray i mi pomógł...
- To chyba nic złego?
- No nie ale... Brakowało mi powietrza. "Podał" mi je.. pocałunkiem.. - szepnęłam ostatnie słowo.
- On Cię POCAŁOWAŁ!!! - krzyknęła zdziwiona i lekko rozbawiona niebiesko-włosa.
- Levy-chan! - uciszyłam ją .
- Przepraszam. - za chichotała cichutko zakrywając usta dłońmi. - Ale Gray?! (O.O)
Rozmawiałyśmy jeszcze trochę o tym zdarzeniu, a później zaczęłyśmy rozmawiać o książkach.
Nagle uderzyłam w kogoś. Gdyby niebiesko-włosa przyjaciółka mnie nie złapała leżała bym już plackiem na ziemi. Nie zdążyłam spojrzeć na osobnika na którego wpadłam, a już słyszałam jego "niezadowolenie".
- Uważaj jak chodzisz, idiotko! - warknął.
Idiotko? - stanęłam na równych nogach.
Podniosłam głowę żeby spojrzeć mu w twarz. Miał niebieskie oczy które prawdopodobnie zapamiętam do końca życia bo były przepiękne. Jednak zmierzyłam go wzrokiem.
- Co taki ktoś jak ty tu robi?
- Nie twój interes. - burknął.
- Należę do Fairy Tail, a jak wiesz jest to gildia która broni również tego miasta, więc to moja sprawa jak jakiś idiota przybywa do Magnolii. - powiedziałam na skraju nerwów ale starałam się być spokojna.
Teraz o on zmierzył mnie wzrokiem.
- Aż tak bardzo się nie zmieniłaś, wciąż jesteś tą samą blondyneczką która broni swoich przyjaciół jak może. - powiedział nagle. - Miło mi znów Cię zobaczyć.. Lucy Heartfilio. - wyszczerzył zęby w uśmiechu.
Zmierzyłam go wzrokiem jeszcze raz i na jego ramię gdzie widniał znak gildii.
Sabertooth..
- Szablozębny... - powiedziałam. - Jeden z bliźniaczych smoków, Sting Eucliffe.
- We własnej osobie. - zaśmiał się lekko.
Po chwili spojrzał w stronę gdzie stała Levy.
- A Ciebie nie kojarzę..
- Jestem Levy McGarden. - przywitała się, lecz Sting wzruszył tylko ramionami i rozejrzał się dookoła.
- A gdzie ten idiota? - spytał
- Co?
- Natsu.
- Powinien być w gildii. - odparłam.
- Jak go spotkasz powiedz mu że chętnie bym się z nim zmierzył. - rzucił z chytry uśmieszkiem i wyminął mnie. - Do zobaczenia blondyneczko.
Odszedł.
- Dziiiwne... - podeszła do mnie.
- Chodźmy Levy. - powiedziałam i zaczęłam iść.
- Słyszałam że otworzyli nową lodziarnię! (XD)
- Tak? Więc chodźmy na lody! - zaproponowałam.
- Ok. - uśmiechnęła się.

[Wieczór]
- Do jutra Levy - chan! - pomachałam na pożegnanie i złapałam za klamkę. - Hę? - ujrzałam na schodach jakieś pudełko. Ostrożnie wzięłam i zaniosłam do pokoju. Odłożyłam na stół i zaczęłam otwierać. W środku był jakiś wisiorek. Wzięłam go do ręki i nagle poczułam jakby przeszedł przez moje ciało lekki prąd, ale tak nic się nie stało. Wzruszyłam ramionami i odłożyłam go do pudła, a je włożyłam pod łóżko.
- Ciekawe od kogo ten wisiorek. Ach. Nie ważne. - wzruszyłam jeszcze raz ramionami i poszłam się wykopać.
Siedziałam w wannie. Nagle niespodziewanie nastała ciemność...

(Narrator)
Blondynka otworzyła oczy, jakby nigdy nic wstała i zaczęła się wycierać.
- Hmmm... Chyba to muszę ubrać.. - wzięła rzeczy i stanęła przed lustrem ubierając się.
Spojrzała w nie.
- Da się wytrzymać. Przynajmniej niezłe ciałko. - obejrzała się w lustrze. - Dobra. Czas na analizę twoich wspomnień.
Zielonooka wyszła z łazienki i spojrzała na biurko na którym leżał jakiś otwarty list.
- Hmmm... Do Lucy Heartfilii.. To tak się nazywasz blondyneczko. Nawet ładne, ale wolę swoje. Hikaru lepiej brzmi. - uśmiechnęła się pod nosem.
Klapnęła na łóżku i złapała się za głowę, "czytając" wspomnienia Lucy.

[Dwie godziny później]
Jej czy nabrały koloru brązowego. Były takie same jak Lucy.
- Interesujące. - zaśmiała się lekko. - No cóż. Czas walnąć w kimę.
Lucy, to znaczy Hikaru przebrała się i wskoczyła do łóżka i od razu zasnęła.

Ranek. Słońce świeciło przez okno, a ptaki śpiewały.
Blondynka przeciągnęła się i spojrzała przez okno.
- Zapomniałam jakie to uczucie się tak dobrze wyspać. - przeciągnęła się jeszcze raz i wstała.
Zjadła śniadanie i kiedy skończyła zmywać naczynia usłyszała czyjeś kroki.
- Gotowa na dzisiejszy wypad na plażę? - usłyszała głos i odwróciła się.

* * *
Comenasai! Comenasai! Comenasai! 
Wiem że długo czekaliście i jeszcze raz przepraszam bo rozdział jest krótki. Dopiero dzisiaj wena na kawę do mnie wpadła, więc napisałam końcówkę. Mam pomysł na następny rozdział więc zabieram się za pisanie!

Ps. Nudziło mi się i poskakałam trochę po YouTube i znalazłam parę fajnych zrobionych filmików. Macie tu jeden ;P







Miki ministerstwo-szablonow